Obroża elektryczna jako element ochrony wypasanych zwierząt

Obroża elektryczna jako element ochrony wypasanych zwierząt

Tego typu obroże miałyby być zakładane drapieżnikom rezydującym w pobliżu pastwiska wchodzącego w skład rewiru ich polowań. Dalsze testy i badania naukowe mają dać odpowiedź na pytanie o skuteczność tejże strategii w kontekście opłacalności na szerszą skalę (odsetek faktycznie zaatakowanych przez wilki owiec jest wciąż statystycznie znikomy).

Całe przedsięwzięcie wydaje się dość skomplikowane - dzikie drapieżniki musiałyby zostać powyłapywane, po czym powypuszczane na wolność już w założonych, aktywnych obrożach (szacunkowo 14 tys wilków migruje po Europie). Z praktycznego punktu widzenia, tego typu działalność miałaby charakter prewencyjny - w odpowiedzi na informacje od pasterza, po potwierdzeniu działalności wilczej grupy rodzinnej na raportowanym terenie, oraz po ustaleniu pary wiodącej (rodziców), celem wykluczenia potencjalnej pomyłki, aby zgodnie z prawem uśpić jedno z nich (strzał z odległości) zamiarem instalacji urządzenia, które stanowiłoby dodatkową wartość naukową, jeśli generowałoby rzetelne dane do statystyk i analiz (monitoring populacji wilka).
Technicznie rzecz ujmując, metoda zaproponowana w Europie sugeruje instalację obróż zaopatrzonych w technologię Bluetooth 5.0 (opcjonalnie NFC w przyszłości) zarówno polującym wilkom, jak i wypasanym owcom. Dotychczas testowana miała miejsce w Wisconsin 2004 roku, z udziałem “technologii niewidocznych ogrodzeń” Innotek (USA), gdzie zaopatrzone w obroże GPS wilki otrzymywały impuls elektryczny po przekroczeniu wytyczonej linii granicznej. Przy obecnych założeniach sparowane obroże mają wysyłać sygnał wstrząsowy na odległość 100 metrów pomiędzy pasącą się owcą a zbliżającym drapieżnikiem w trybie mobilnym (bluetooth), nie ograniczającym funkcjonowania.

W roku 2018, odpowiadając na zbiorczy wniosek organizacji prozwierzęcych, w Wielkiej Brytanii zabroniono używania obróż elektrycznych na psach domowych i innych zwierzętach towarzyszących, w tym dystrybucji tych urządzeń w ogóle. Wraz z postępem - popartej wynikami badań naukowych - wiedzy z zakresu zwierzęcego behawioru oraz etologii kognitywnej, tradycyjne szkolenie oparte na karaniu (awersja) jest sukcesywnie wypierane przez nagradzanie jako priorytet.
Zastosowanie warunkowania awersyjnego pozostaje w sferze eksperymentalnych metod mających zniechęcać/odstraszać dzikie psowate. W przypadku dzikich zwierząt, które z natury zachowują dystans (co wyklucza skłonność do współpracy) wobec człowieka, traktowanego jako zagrożenie, żadna forma wzmocnienia pozytywnego nie rokuje oczekiwanego rezultatu, o ile nie są to osobniki odchowane/urodzone w rezerwatach, od szczenięcia umiejętnie oswajane pod fachowym okiem profesjonalnego opiekuna.